Podoba mi się koncepcja, w której Bartosz Motyka zaprasza różne osoby do nagrywania im przejazdów. Po Didzie przyszedł czas na Bartka Młodystacha i miejmy nadzieję, że to dopiero początek.
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *
Komentarz *
Nazwa *
E-mail *
Witryna internetowa
Zapisz moje dane, adres e-mail i witrynę w przeglądarce aby wypełnić dane podczas pisania kolejnych komentarzy.